Apartamenty Ogygia na Gozo

“Hej, Tenen, jedziemy na Gozo!” — słyszę, a chwilę potem pada pytanie o to, gdzie spać. I chociaż jak zwykle odpowiedź brzmi “To zależy…”, to dziś wybrałam miejsce, w którym można poczuć się jak na leniwych śródziemnomorskich wakacjach.
Ogygia to nazwa nawiązująca do mitycznej wyspy znanej z Odysei Homera jako dom Kalipso, gdzie Odyseusz spędził siedem lat w gościnności (lub niewoli, zależy, jak na to spojrzeć) nimfy. Ta opowieść była inspiracją dla właścicieli do stworzenia miejsca, w którym ich goście będą czuli się jak w swoim drugim domu na śródziemnomorskiej wyspie. W Ogygii czas spowalnia, a przestrzeń sprzyja relaksowi – można poczytać książkę w podwieszanym fotelu, wylegiwać się na sofie i oglądać filmy, zanużyć się w basenie albo cieszyć się zachodem słońca z balkonu.
Każdy z apartamentów składa się z sypialni, łazienki oraz kuchni z jadalnią i salonem. Można mieć z nich widok na oddalone o kilka kilometrów morze i okolicę albo bezpośrednie wyjście nad basen. Przestrzeń jest bardzo duża i przyjemnie spędzać w niej czas — chodzić boso po zimnych kaflach, jeść późne śniadania z lokalnych składników, grać w gry wieczorami. To takie miejsce, które szczególnie warto wynająć, jeśli nie będziemy spędzać całych dni na zwiedzaniu czy łażeniu.
Ogygia jest przygotowana tak, żeby samemu przyrządzać sobie posiłki. Ma całkiem nieźle wyposażoną kuchnię z dużą lodówką z zamrażarką, kuchenką z piekarnikiem i podstawowymi naczyniami i przyborami do gotowania. To dobry pretekst, żeby spróbować lokalnych składników – maltańskiego pieczywa, ġbejniet (owczych serów), bigilli (pasty z suszonego bobu), suszonych na słońcu słodkich pomidorów. Latem arbuzów i opuncji rosnących po sąsiedzku, zimą “sezonowych” deserów. Do tego można zamówić sobie ftirę z którejś z dwóch konkurujących ze sobą piekarni w Nadur albo danie z pieczonej jagnięciny z ziemniakami, o które trzeba zagadać, bo nie ma go w menu. A jeśli będziecie mieć przestrzeń na proste gotowanie, może skusicie się na przyrządzenie ħobż biż-żejt – typowych maltańskich kanapek albo kusksu – mojej ukochanej zupy.
Gozo to dobre miejsce, żeby z łatwością kupić dobrej jakości lokalne składniki. Nawet w zwykłych miejscowych sklepikach znajdziecie dużo z nich, ale możecie odwiedzić też gospodarstwo Ta’ Mena i zaopatrzyć się tam w przeróżne przetwory albo kupić sól prosto z miejsca, gdzie jest zbierana — od Leli Tal-Melħ. Rozmawiajcie też ze spotkanymi mieszkańcami miasteczka, oni na pewno Wam podadzą parę adresów na lokalnych rolników czy malutkich producentów serów.
Ogygia położona jest w pięknej miejscowości, która zachowała bardzo maltański klimat. Są tu małe uliczki z niewysokimi domami z piaskowca z kolorowymi drzwiami i tabliczkami z imionami, kwitnące drzewa je ozdabiające, wijąc się po fasadach budynków, plac z ogromnym kościołem, który zdaje się być nieproporcjonalnie wielki względem przestrzeni wokół. Spotkacie tam mieszkańców, którzy biegną spóźnieni na niedzielną mszę albo piją herbatę ze szklanki w lokalnym barze. Għarb i jego okolice są bardzo przyjemne na spacery bez celu. Możecie też pobiegać po okolicy, jeśli nie straszne Wam górki, a jak weźmiecie ze sobą matę, praktykować jogę na powietrzu z przyjemnym widokiem.
Dla kogo? Ogygia Suites to dziesięć apartamentów, które łączy wspólna przestrzeń na zewnątrz. Można je wynajmować osobno lub w pakietach, jeśli jedzie się większą ekipą. To wygodne, jeśli wybieracie się na Gozo w kilka rodzin i chcecie być blisko, ale jednocześnie mieć swoją przestrzeń i trochę prywatności.
Najbliższa okolica: Ogygia znajduje się w miejscowości Għarb, która jest typową gozytańską wioską, na dodatek bardzo malowniczą. Wokół jest dużo miłych miejsc spacerowych, a samo miasteczko jest uznawane za jedno z najstarszych na wyspie i słynie z zachowania charakterystycznego maltańskiego dialektu. Na Gozo wszędzie jest blisko, więc niezależnie od tego, gdzie się zatrzymacie, łatwo będzie zwiedzić wszystkie zakątki.
Komunikacja: Apartamenty znajdują się dokładnie na drugim końcu wyspy względem portu, do którego przypływa się na Gozo. To jednak zaledwie 11km i 25min jazdy. Najłatwiej dostać się tam taksówką lub wynajętym samochodem (miejsce nie zapewnia prywatnego parkingu, ale łatwo zostawić samochód na ulicy przy samym budynku). Możliwe jest też skorzystanie z komunikacji publicznej i dojechanie autobusami, chociaż trzeba liczyć się z tym, że zajmie to dwa razy dłużej.
👩🏻💻 ogygiasuitesgozo.com / booking.com
🗺️ Triq San Dimitri, Għarb (Gozo)
💲 Ceny zaczynają się od €89 za dobę.
***
Post powstał w ramach serii o miejscach, w których warto się zatrzymać przyjeżdżając na Maltę. W ramach niego możecie przeczytać też o:
Jeśli interesuje Was Gozo, przeczytajcie mój mini przewodnik po tej wyspie.