Szwajcaria - cz. 4: Lozanna i okolice

Lozanna. Położona na stromych wzgórzach z zapierającymi dech widokami na Alpy i taflę wody, zaskakuje samą topografią, bo przemieszcza się tu windami miejskimi i schodami wykutymi w skarpie. To światowa stolica olimpizmu, miasto studenckie i jedyne miejsce na świecie, które od sześciuset lat do dziś oficjalnie zatrudnia nocnego stróża — jego zadaniem jest każdej nocy wołać z wieży katedry, informując, że czuwa nad miastem.
W czasie mojej szwajcarskiej kilkudniowej wycieczki to właśnie Lozanna stała się moją bazą. Jest dobrze zlokalizowana, a w jej okolicach jest wiele ciekawych miejsc do zobaczenia. Jeśli możecie się tu zatrzymać, polecam ją wybrać.
Hotel
Miałam szczęście, że do Szwajcarii przyjechałam na zaproszenie i nie musiałam szukać noclegu. Zrobiłam jednak mały research dla Was, zastanawiając się, które miejsce bym wybrała, gdybym potrzebowała zatrzymać się w hotelu. Weźcie jednak poprawkę, że nie odwiedziłam tych miejsc osobiście, więc nie mogę za nie ręczyć, ale zwykle mam niezłą intuicję w kwestii noclegów!
Zleep Hotel (ceny od €100, czyli ok. 425zł za noc) – hotel o minimalistycznym wystroju, w którym goście mogą korzystać ze słonecznego tarasu, baru i innych udogodnień, takich jak chociażby śniadanie czy możliwość przechowania bagażu. Położony nieco na uboczu zapewnia spokój i ciszę.
Base Lausanne (ceny od €150, czyli ok. 635zł za noc) – oferuje mniejsze i większe apartamenty wyposażone w kuchnię z ekspresem do kawy. W budynku znajduje się też siłownia z podstawowym sprzętem oraz pralnia. Hotel jest dobrze skomunikowany, można jeździć z niego rowerami albo komunikacją miejską – w ramach pobytu oferuje darmową Lausanne Transport Card.
Pierwszy pomysł na dzień w Lozannie:
Wdrap się na wzgórze, na którym stoi katedra, i zobacz panoramę miasta.
Zjedz śniadanie w Sister Fields.
Powłócz się po starówce, zahaczając o sklepiki.
Wpadnij na kawę do The Ordinary Man.
Zwiedź Collection de l’Art Brut.
Złap późny lunch w Fooby i zabierz ze sobą, żeby zjeść go w ogrodzie botanicznym.
Skończ dzień w Ouchy.
Dzisiaj jedno z moich pierwszych wspomnień z Lozanny to… schody i ciągłe dreptanie w górę lub w dół. Nic dziwnego, bo miasto zostało zbudowane na zboczach opadających ku Jezioru Genewskiemu, a różnica wysokości między najwyższymi i najniższymi częściami miasta to aż 500m. Najbardziej znane są Escaliers du Marche – drewniane, zadaszone schody prowadzące ze starówki do katedry. Trudno w to uwierzyć, ale istnieją już od średniowiecza, chociaż ich dzisiejszy wygląd zawdzięczają przebudowie z początku XVIII wieku. Z samego rana postanowiłam się więc na nie wdrapać, żeby zacząć dzień od pięknej panoramy miasta i zajrzenia do katedry.
Stamtąd miałam już zaledwie parę kroków do miejsca, w którym chciałam zjeść śniadanie. Sister Fields było strzałem w dziesiątkę - pyszna kawa, bardzo przyjemna atmosfera, sycące tosty z awokado na chlebie na zakwasie. Akurat to, czego potrzebowałam, żeby mieć siłę na kolejne przygody.
👩🏻💻 sisterfields.cafe
🗺️ Rue de l'Académie 3
⏰ Czynne w tygodniu od 8:30 do 16, w sob od 9 do 17, w nd od 9:30 do 17:30.
💲 Za czarną kawę i tosty, które były bardzo duże (można spokojnie się nimi podzielić w dwie osoby i na przykład dobrać do tego coś słodkiego) zapłaciłam CHF 22.50 (ok. 104zł).
Czasami trudno się połapać, czy trasa na mapie prowadzi przez most czy pod nim, ale ostatecznie można się do tego przyzwyczaić. W przeciwieństwie do wielu starówek, które często są niemal wyłącznie turystyczne, La Cité nadal żyje normalnym miejskim rytmem. Znajdziesz tu małe bary, kawiarnie, księgarnie i warsztaty rzemieślnicze ukryte wśród wąskich brukowanych uliczek.
Jeśli lubisz zakupy, jest spora szansa, że znajdziesz tu coś dla siebie. Sklepiki, które mi wpadły w oko to:
🤳 Second hand: nstagram.com/friperielausanne
🗺️ Av. de Beaulieu 7
⏰ Otwarte od wt do sob od 10 do 18.
🤳 Sklep z winylami (moje ulubione miejsce z nich!): instagram.com/discabracrecords
🗺️ Rue de l'Ale 2
⏰ Od wt do pt od 11:00 do 18:30, w sob od 10 do 18, w nd i pon nieczynne.
🤳 Concept store: instagram.com/hoot.conceptstore
🗺️ Rue des Côtes-de-Montbenon 3
⏰ Od wt do pt od 10:30 do 19, w sob od 10 do 18, w nd i pon nieczynne.
👩🏻💻 Sklep z ilustracjami: lisavoisard.ch
🗺️ Rue du Midi 2
⏰ Czynne w pon od 14 do 18, wt i śr od 13 do 18, w czw od 10 do 18, w pt i weekendy zamknięte.
Tuż obok sklepu z ilustracjami jest świetna kawiarnia, gdzie warto się zatrzymać, żeby chwilę odpocząć. Podobno to jedna z najbardziej lubianych kawiarni speciality w Lozannie i w ogóle nie dziwi mnie to. Kawiarnia sama wypala część kaw, serwuje smaczne słodycze, a do tego wystawia fotografie i sztukę młodych artystów. Całość w miłej przestrzeni i spokojnej atmosferze.
👩🏻💻 ordinaryman.coffee
🗺️ Rue du Petit-Chêne 28
⏰ W tyg od 7:30 do 17, w sob od 9 do 17, w nd do 16.
💲 Za americano zapłaciłam CHF 5.20 (ok. 24zł), a za buraczane ciasteczko z imbirem CHF 4.50 (ok. 21zł).
Collection de l'Art Brut to jedno z ciekawszych muzeów, jakie odwiedziłam. Wystawia ono kolekcję francuskiego artysty Jeana Dubuffeta, który zbierał prace tak zwanych outsiderów, czyli samouków, którzy nie przeszli formalnej edukacji artystycznej. Wśród nich byli amatorzy, dzieci, osoby społecznie wykluczone, więźniowie oraz pacjenci szpitali psychiatrycznych. Dubuffet sprawił, że ich prace zostały zauważone i widziane. W tych dziełach właśnie artysta widział coś wyjątkowego: wolnego od wpływów tradycji artystycznej, surowego, w całości zależnego od autora i jego własnych impulsów.
👩🏻💻 artbrut.ch
🗺️ Av. Bergières 11
⏰ Otwarte od wt do nd od 11 do 18.
💲 Wejście dla osoby dorosłej kosztuje CHF 12 (ok. 55zł), bilet ulgowy CHF 6 (ok 28zł). Z kartą Swiss Travel Pass lub Swiss Museum Pass wejście jest bezpłatne. Nie płaci się też w pierwszą sobotę każdego miesiąca i w kilka innych dni w roku, co warto sprawdzić.
Jeśli jak ja zatopisz się w sztuce i zagubisz nieco w czasie, zapominając, że w Szwajcarii po 14 w zasadzie nie ma gdzie zjeść lunchu, podjedź do Fooby – supermarketu w centrum serwującego jedzenie, które można zjeść na miejscu lub zabrać ze sobą na wynos. Złapiesz tam zupę dnia, świeży makaron, quiche albo sałatkę, jakiś napój i przekąskę, akurat na lekki obiad.
👩🏻💻 fooby.ch
🗺️ Rue des Terreaux 2
⏰ W tyg od 7 do 19, w sob do 18, w nd nieczynne.
Stamtąd też jedzie tramwaj do Ouchy i Ogrodu Botanicznego. To dobry pomysł, żeby zabrać jedzenie ze sobą i zjeść tam na ławce w ciszy i otoczeniu pięknej zieleni. Znajduje się tam około czterech tysięcy gatunków roślin z całego świata, w tym rośliny alpejskie, lecznicze, tropikalne oraz mięsożerne. Zdaje się, że miejsce to nie jest zbyt popularne — moim zdaniem niesłusznie, ale dzięki temu jest więc spora szansa, że będzie bardzo spokojnie.
👩🏻💻 natureum.ch
🗺️ Av. de Cour 14B
⏰ Otwarte codziennie od 10 do 18:30.
💲 Wstęp darmowy.
Późne popołudnie polecam spędzić na spacerze po Ouchy, czyli lozańskiej dzielnicy znanej ze swojego nabrzeża, “śródziemnomorskiej” atmosfery i Muzeum Olimpijskiego, które akurat ominęłam, ale dla wielu turystów jest ważnym punktem pobytu w Lozannie. Wybrałam za to odpoczynek z książką oraz widokiem na Jezioro Genewskie i Alpy. Jeśli będziesz tam wieczorem, przejdź od zamku w stronę parku olimpijskiego tuż przed zachodem słońca. To jedna z najładniejszych panoram w całej Lozannie.
Drugi pomysł na dzień w okolicach Lozanny:
Złap kawę w Café Contemptation.
Popłyń łódką z Ouchy do Château de Chillon.
Przejdź promenadą z zamku do centrum Montreux.
Odwiedź willę Le Lac.
Pojedź do spa Lavey-les-Bains, żeby wygrzać się w najgorętszej wodzie termalnej w Szwajcarii.
Drugi dzień polecam zacząć w zasadzie tam, gdzie skończyłam w pierwszym. Bo z Ouchy właśnie odpływają statki, którymi można dotrzeć do Montreux. Jeśli masz mało czasu, możesz tam dotrzeć pociągiem w dwadzieścia minut, ale jeśli się nie spieszysz, warto wybrać łódkę i dopłynąć tam w półtorej godziny, mogąc dłużej nacieszyć się pięknymi widokami. Zanim jednak wsiądziesz na statek, możesz jak ja chcieć złapać kawę — albo na miejscu, albo na wynos, żeby zabrać ze sobą w rejs.
🤳 instagram.com/cafecontemplation
🗺️ Av. d'Ouchy 76
⏰ Od śr do pt od 7:30 do 16, w weekendy od 9 do 17.
💲Za americano zapłaciłam CHF 4.90 (ok. 22.50zł).
Jedną z najsłynniejszych jednostek floty CGN kursującej po Jeziorze Genewskim jest statek Italie, który ma ponad sto lat. Należy do Belle Époque CGN, uznawanej za największą i najbardziej prestiżową kolekcję historycznych statków pasażerskich tego typu na świecie. Dla mieszkańców jest tak charakterystyczny, że jego gwizd zapowiadający przypłynięcie stał się częścią codziennego życia nad jeziorem. Warto zauważyć, że nazwa nie oznacza, że Italie jest włoski – w czasach Belle Époque jednostki CGN często dostawały nazwy regionów lub krajów związanych z kulturą europejską i Jeziorem Genewskim. Wnętrze robi ogromne wrażenie: jest całe w drewnie, ma mosiężne detale i atmosferę podróżowania sprzed wieku. Na dodatek to statek z kołami łopatkowymi (a nie nowoczesnymi śrubami napędowymi), które są przez CGN utrzymywane jako dziedzictwo kulturowe. W wielu krajach podobne łodzie są wyłącznie eksponatami, jednak na Jeziorze Genewskim nadal regularnie przewożą pasażerów i warto z tego skorzystać.
👩🏻💻 cgn.ch
🗺️ Quai Jean-Pascal Delamuraz 1
⏰ Rozkład jazdy: cgn.ch/en/horaires-billets
💲Bilet normalny w drugiej klasie w jedną stronę z Lozanny do Montreux kosztuje CHF 27 (ok. 125zł), ulgowy CHF 13.50 (ok. 62zł), a z kartą Swiss Travel Pass nie trzeba dokupować dodatkowego biletu.
Rejs Italie to pełne doświadczenie estetyczne, bo zarówno łódka, jak i widoki z niej zapierają dech w piersiach. Jeśli jest się uważnym, poza Alpami i jeziorem można zobaczyć tarasowe winnice Lavaux, które są jednym z najpiękniejszych szwajcarskich krajobrazów i są wpisane na listę UNESCO, wbity w wodę widelec gdzieś na wysokości Vevey, no i oczywiście zamek Chillon, który był celem mojej wycieczki.
Château de Chillon to piękny zamek, który był inspiracją dla wielu artystów, ale także dla zamku Filipa z… Arielki. To jeden z najbardziej zachowanych i najsłynniejszych średniowiecznych zamków w Europie. Od niego do pobliskiego miasteczka Montreux prowadzi promenada wzdłuż jeziora, którą można przejść w jakieś pół godziny. Po drodze są widoki na jezioro, Alpy, kwiatowe rabaty i kilka miejsc związanych z zespołem Queen, który ukochał to miejsce.
W Montreux polecam wsiąść do pociągu, który w 10min zabierze Was do pobliskiego Vevey. Dwadzieścia minut pieszo od stacji, również nad jeziorem, znajduje się willa Le Lac, wybudowana przez Le Corbusiera dla swoich rodziców, o której mówi się, że to jedno z jego najważniejszych dzieł (dziś wpisane na listę UNESCO). Willa ma zaledwie 64m powierzchni i jest bardzo skromna. Architekt chciał udowodnić, że nawet niewielka przestrzeń może być wygodna, funkcjonalna i pełna światła. Le Lac jest często uznawana za jeden z pierwszych przykładów nowoczesnego “minimalistycznego domu”. Najbardziej charakterystycznym elementem willi jest okno o długości 11m. Zamiast wielu okien powstało jedno wielkie, które stało się “ramą” kadrującą widok jeziora i Alp.
👩🏻💻 villalelac.ch
🗺️ Rte de Lavaux 21, Corseaux
⏰ Willę można zwiedzać od 4 kwietnia do 21 czerwca w weekendy między 14 a 17, od 16 czerwca do 27 września od pt do nd między 11 a 17, a od 3 do 25 października w weekendy między 14 a 17.
💲Bilet normalny kosztuje CHF 15 (ok. 70zł), ulgowy CHF 12 (ok. 55zł). Preferowana jest płatność gotówką. Karta Travel Swiss Pass czy Swiss Museum Pass nie obejmują wejścia do willi.
Jeśli masz jeszcze siłę, z Vevey możesz wsiąść do pociągu, który w 45min zabierze Cię do St. Maurice. Stamtąd już zaledwie kilka kilometrów do kąpieliska termalnego Les Bains de Lavey, które jest jednym z najbardziej znanych uzdrowisk termalnych w Szwajcarii. Wyróżnia je najcieplejsza woda termalna w kraju, która ma temperaturę dochodzącą do 65st. C. W kompleksie znajdziesz baseny zewnętrzne i wewnętrzne, jacuzzi, wodospady i masaże wodne, różne sauny, cold baths, hammamy, strefy relaksu z leżankami oraz różnego rodzaju zabiegi i masaże. Warto pojechać tam wieczorem, kiedy zmierzcha, a widok na alpejskie szczyty i dolinę Rodanu staje się jeszcze piękniejszy. Jak dla mnie, to największy atut tego miejsca.
👩🏻💻 bains-lavey.ch
🗺️ Rte des Bains 48, 1892 Lavey-les-Bains, Vaud
💡 Pociągi do i z St. Maurice są dobrze skoordynowane z autobusami, które kursują z kąpieliska na stację kolejową, więc łatwo to ogarnąć.
⏰ Czynne od pon do czw i w nd od 9 do 21, a w pt i sob do 22.
💲Trzygodzinne wejście dla osoby dorosłej kosztuje CHF 32 (ok. 147zł), CHF 23 (ok. 106zł) dla dzieci między czwartym a piętnastym rokiem życia. Do tego można dokupić różne usługi spa.
Czego nie zrobiłam, ale po co jeszcze kiedyś wrócę? Chciałabym:
zobaczyć Muzeum Olimpijskie w Lozannie,
wybrać się do Gruyere, żeby zobaczyć tam Muzeum Gigera i zwiedzić serowarnię,
przejechać na rowerze 200km trasę wokół jeziora Genewskiego.
Podsumowanie
Lozanna i jej okolice bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, chociaż trafiłam tam trochę przypadkiem. Dziś bez wahania mogę Ci polecić ten kierunek jako niezbyt chyba popularny pomysł na krótki lub dłuższy urlop. To miejsce, gdzie spotyka się jezioro z górami, średniowieczna architektura z nowoczesną, przyroda z miastem, tworząc ciekawe połączenie.
*Podawane przeze mnie ceny proszę traktować jako orientacyjne i upewnić się na własną rękę, czy się nie zmieniły.
***
Post ten ukazał się w ramach serii o Szwajcarii, w ramach którego możecie też przeczytać o:
Genewie
Zermatt (premiera: 29.06.2026)