Under Grain - maltańska gwiazdkowa restauracja

Kto śledzi mój blog dłużej, ten wie, że przyszedł ten czas w roku, tym razem z małym opóźnieniem, bo zwykle jest to w lutym z okazji moich urodzin, kiedy odwiedzamy z Liamem maltańską restaurację nagrodzoną przez Michelin. Poprzedni miesiąc był u nas intensywny, więc postanowiliśmy przesunąć tę przyjemność na naszą rocznicę. Wybraliśmy się do Under Grain, które jest aktualnie jedną z sześciu gwiazdkowych maltańskich restauracji. Jeśli mnie czytacie, możecie ją kojarzyć, bo pisałam o ich wspaniałym “ulicznym” menu już jakiś czas temu. Tym razem wybraliśmy się jednak po raz pierwszy na to wyróżnione gwiazdką.
Under Grain znajduje się w Valletcie, w zabytkowym, VII-wiecznym hotelu Rosselli. Oferuje elegancką i kameralną atmosferę oraz wzniesioną na wysoki poziom uwspółcześnioną klasyczną kuchnię stawiającą na najlepszej jakości sezonowe składniki i kreatywność. Zainspirowana pracowniami krawieckimi, które kiedyś ciągnęły się wzdłuż Merchant Street, restauracja wplata ten motyw w całość, od menu z wykrojami krawieckimi, przez wystawy odzieży i projekt przestrzeni, aż po poduszeczkę z igłami, na której podawany jest rachunek. Za sukcesem restauracji stoi chef Victor Borg, z którym zdobyła gwiazdkę zaledwie pięć miesięcy po otwarciu i od tego czasu ją utrzymuje. Na wyspach chef jest rozpoznawany też jako jeden z jurorów lokalnego MasterChefa. Nieoficjalnie mówi się, że to z jego kuchni wychodzą kolejni najlepsi chefowie na maltańskiej scenie kulinarnej.
Under Grain spośród miejsc, w których do tej pory byliśmy, wyróżnia się gościnnością. Ta oczywiście we wszystkich gwiazdkowych miejscach jest na wysokim poziomie, ale w restauracji Borga szczególnie nas ujęła. Niesamowita obsługa kelnerska, z którą miło się rozmawia, niespodzianki w trakcie posiłku i drobne prezenty na koniec sprawiają, że o wizycie myśli się też po wyjściu.
Co jedliśmy?
Zdecydowaliśmy się na sezonowe menu (Taste of the Season), które otworzyły cztery drobne przekąski – z ġbejną, czyli lokalnym maltańskim serem, kalafiorem, tatarem wołowym i morskimi smakami pełnymi umami. Potem podano amuse-bouche – zaskakującą chlebową piankę z owocowym posmakiem oraz urządzono nam piknik nawiązujący do wspomnień z dzieciństwa chefa kuchni i zaserwowano ciepłe pieczywo, słone masło, szynkę jamón i grisini. Jako pierwsze większe danie zjedliśmy mule z marakują i gorgonzolą na trzy sposoby. To popisowe danie Borga. Kolejne były tortelloni z duszonymi porami, serem Comté i migdałowym puré. Punktem kulminacyjnym była perliczka z cukinią, zapiekanym makaronem i puré z pietruszki. Przed deserami poprosiliśmy o dodatkowe sery, zdając się na selekcję wybraną przez pana, który się nami zajmował. Całość zakończyliśmy wariacją na temat Ferrero Rocher – ciastem z musem z ciemnej czekolady serwowanym z malinami z Mgarr i lodami z mleka bawolego. Do kawy dostaliśmy też selekcję czekoladek.
Całość zajęła nam trzy i pół godziny. Dania Borga były mieszanką klasycznej francuskiej kuchni z nowoczesnym podejściem i zaskakującymi połączeniami. Smaki były intensywne i nieoczywiste, a dania satysfakcjonujące.
👩🏻💻 grain.mt
🗺️ 167, Merchants Street, Valletta
⏰ Otwarte od wt do sob od 19 do 22.
💡 Konieczna rezerwacja, dress code: smart casual.
💲Menu degustacyjne z sześcioma daniami kosztuje €130 – klasyczne lub €160 – morskie. Dodatkowo można dokupić selekcję serów za €25. Do tego można dobrać wine pairing za €75, €130 lub €175. Kawa na koniec posiłku wliczona jest w cenę. Półtoralitrowa woda kosztuje €6.50.
💡 W menu poza alkoholami znajdują się też bezalkoholowe opcje, jak na przykład niemiecki Riesling, którego miałam okazję spróbować (kosztuje €14 za kieliszek).
***
Post ten ukazał się w ramach serii o maltańskich gwiazdkowych restauracjach, w ramach którego możecie też przeczytać o:
Bahii, która aktualnie nie ma gwiazdki
Noni *
Rosami *
ION **
Grain Street - niegwiazdkowym menu restauracji z gwiazdką