Niemcy - cz. 2: Nürburgring

Nürburgring. Święte miejsce fanów Formuły 1, uważane za jeden z najtrudniejszych i najbardziej wymagających torów wyścigowych na świecie, nazywany niekiedy “zielonym piekłem”. Na Nordschleife wciąż odbywają się wyścigi samochodów osobowych, ale tor ma też status płatnej drogi publicznej, a od wielu lat dostępne są tam jazdy w ramach tzw. Touristfahrten, gdzie kierowcy posiadający uprawnienia oraz auto po zakupie biletu mogą przejechać tę trasę.
Wybraliśmy się do Niemiec właśnie ze względu na tę wycieczkę. Liam dostał ode mnie w prezencie urodzinowym przejazd na Nürburgringu, ale zajęło nam ponad pół roku, żeby go zrealizować. W końcu jednak się udało. Przyjechaliśmy z Frankfurtu, gdzie mieliśmy bazę podczas pobytu w Niemczech. Wynajęliśmy tam samochód na jeden dzień i w nieco ponad dwie godziny, po całkiem przyjemnej trasie, dotarliśmy na miejsce.
Tor Nürburgring ma długą historię. Został zbudowany w latach dwudziestych ubiegłego wieku, żeby wspierać rozwój niemieckiej motoryzacji i ożywić gospodarczo biedny region. Do lat siedemdziesiątych odbywały się na nim wyścigi, a kierowcy Formuły 1 mierzyli swoje siły tam aż do słynnego wypadku Niki Laudy, który zakończył erę F1 na Nordschleife. W tych czasach samochody były już zbyt szybkie jak na warunki, jakie oferował tor, którego nie dało się wystarczająco przystosować ani zabezpieczyć. Dziś Nordschleife nadal jest używana do wyścigów, testów samochodów oraz słynnych Touristenfahrten, podczas których zwykli kierowcy za opłatą mogą przejechać się po torze własnym autem.
Wizytę na torze zaczęliśmy od oglądania samochodów. To miejsce, gdzie zjeżdżają się pasjonaci motorsportu i właściciele często imponujących pojazdów. Panuje tam też niezwykła atmosfera, a w powietrzu czuć spaliny i prawdziwą zajawkę! Główną atrakcją był jednak przejazd po Nordschleife. Można to zrobić na kilka sposobów – swoim samochodem lub wynajętym, jako kierowca lub jako co-pilot. Każda z opcji ma swoje plusy i minusy, a każda z nich to inne doświadczenie. Liam dostał ode mnie w prezencie tę trzecią opcję — na parę minut został co-pilotem kierowcy Porsche 911 GT3 RS.
Przejazd tych ponad dwudziestu kilometrów zajmuje jakieś… osiem minut. Jedzie się nawet koło 250km/h. I chociaż całość brzmi jak krótkie doświadczenie, emocje, jakie temu towarzyszą, są duże i warte całego zachodu.
👩🏻💻 ringtaxi.com
🗺️ Nordschleife-Track-Entry, Nordschleifenzufahrt L93
💲Przejazd jako co-pilot Porsche GT3 RS z wideo kosztuje €419 (ok. 1784zł).
💡Kask nie jest obowiązkowy, ale można mieć swój albo wypożyczyć go na miejscu.
Sam tor można oglądać z punktów widokowych:
Brunnchen to najbardziej znane miejsce na oglądanie samochodów. Widać z niego dwa zakręty, a auta są blisko.
Pflanzgarten to jedno z najbardziej widowiskowych miejsc na całej Nordschleife. Samochody przejeżdżają tam przez charakterystyczne hopki i potrafią na moment odrywać się od nawierzchni.
Adenauer Forst to miejsce słynnych pomyłek. To jeden z najczęściej odwiedzanych punktów przez fotografów i fanów nagrań z “wpadek”.
Karussell – ikoniczny zakręt Nürburgringu.
Breidscheid / Wehrseifen – łatwy dostęp i dobre miejsce na zdjęcia. Można obserwować silne hamowanie i przyspieszenie aut na wyjściu z zakrętów.
Poza samym przejazdem i oglądaniem toru w jego okolicy można też robić różne rzeczy. Jeśli akurat wypada czas wyścigów, warto się na nie wybrać. Nam udało się trafić na ADAC Racing Weekend, ale w ciągu roku odbywa się też wiele innych wydarzeń.
💲Bilet całodniowy na wyścigi, które udało nam się obserwować, kosztował €21.25 (ok. 90zł) za osobę.
💡 Dobrze mieć zatyczki do uszu lub wygłuszające słuchawki.
Będąc w Nürburgringu, możesz chcieć zajrzeć też do ring°werk muzeum, które niestety w czasie naszej wizyty było w trakcie renowacji. Warto jednak sprawdzić, czy go nie otworzyli już, jeśli wybierasz się tam.
👩🏻💻 nuerburgring.de/experience/at-the-ring/ringwerk
🗺️ Nürburgring Boulevard 1
Jeśli zgłodniejesz, najłatwiej będzie złapać coś z fast foodu. Możesz wpaść do Devil’s Diner znajdującego się przy samym wjeździe na tor. To bardzo popularne miejsce wśród fanów motoryzacji. Możesz jeść burgera i jednocześnie oglądać samochody jadące na Nordschleife. Miejsce ma klimat typowego amerykańskiego dineru – można zjeść tam burgery, frytki czy milkshake’i, a wystrój związany jest z Nürburgringiem.
👩🏻💻 nuerburgring.de/open-hours#event-inline-4
🗺️ In der Stroth L93 - Neue Nordschleifen-Zufahrt
⏰ Czynne w pt od 8 do 14, w sob od 11 do 18 i w nd od 8 do 19, chociaż warto to potwierdzić, bo godziny otwarcia bywają zmienne i są dostosowywane do ruchu na torze.
My, przez to, że wybieraliśmy się na wyścigi, złapaliśmy tam hot dogi. Blisko jednak hali z trybunami, znajdziecie też włoską i niemiecką restauracje.
Nürburgring jest tematem w kulturze. Jeśli Was interesuje, polecam:
🎥 [Film] Wyścig, reż. Ron Howard, 2013 – bardzo emocjonująca historia walki o mistrzostwo świata między Jamesem Huntem a Niki Laudą. Oparta na wydarzeniach z lat 70. W filmie pojawia się ostatni z wyścigów F1 na Nürburgringu, po którym formuła już nigdy tam nie wróciła.
🎮 Ring pojawia się również w licznych grach wideo i komputerowych.
Okolice:
Jeśli zostanie trochę czasu przy okazji wizyty na torze, warto zobaczyć dwa miejsca w okolicy – zamek Nürburg oraz pobliskie miasteczko Adenau z przyjemną starówką, gdzie można pójść na krótki spacer lub usiąść na kawę.
Podsumowanie
Nürburgring to ogromne emocje dla fanów Formuły 1, miłośników samochodów, ale też dla osób, które… trafiają tam dość przypadkowo. Atmosfera tam jest niewiarygodna i trudno jej nie poczuć, nawet jeśli nie jest się fanem sportów motoryzacyjnych. Warto tam przyjechać nie tylko, jeśli to główny cel wycieczki, ale też jeśli jest się blisko czy przejazdem i ma się godzinę czy dwie.
*Podawane przeze mnie ceny proszę traktować jako orientacyjne i upewnić się na własną rękę, czy się nie zmieniły.
***
Post ten ukazał się w ramach serii o Niemczech, w ramach którego możecie też przeczytać o:
Frankfurcie
Heidelbergu (premiera: 20.07.2026)