Niemcy - cz. 1: Frankfurt

Niemcy - cz. 1: Frankfurt

Frankfurt nad Menem. Jedno z największych niemieckich miast, finansowa stolica kraju i dom jednej z najważniejszych giełd w Europie. Słynie z nowoczesnej panoramy wieżowców, przez którą niekiedy nazywany jest europejskim Manhattanem. Ta współczesna część miasta sąsiaduje ze starówką. Bogata historia spotyka się tu więc z nowoczesnością.

Frankfurt nigdy nie był na liście moich wymarzonych destynacji. Szczerze mówiąc, niewiele o nim wiedziałam, kojarzył mi się głównie z ogromnym, przytłaczającym lotniskiem i biznesową atmosferą. Wybraliśmy go jednak jako naszą bazę, kiedy wiedzieliśmy, że szykuje się wycieczka do Niemiec, bo tak było nam najłatwiej. Ta finansowa stolica pozytywnie mnie zaskoczyła. Jej centrum ma sporo do zaoferowania, szczególnie fanom miejskiego życia, a do tego jest świetnie połączona z innymi miastami w regionie, więc był to dla nas trafiony wybór na te parę dni. Pierwsze wrażenie po wyjściu z dworca, które utrzymało się przez cały wyjazd, zrobiła na mnie architektura – zestawienie różnych materiałów i faktur, nowego i starego. Momentami można się tu też poczuć trochę jak w Nowym Jorku.

Hotel

Zatrzymaliśmy się w hotelu sieciówki 25hours, która w samym Frankfurcie ma dwa obiekty. Zdecydowaliśmy się na The Trip ze względu na lepszą lokalizację pod nasze potrzeby – zaledwie parę minut pieszo od centralnej stacji kolejowej, w pieszym dystansie do wszystkich miejsc, które chcieliśmy odwiedzić w mieście. Przyznaję jednak, że nie jest to miejsce dla każdego — w dzielnicy tej można spotkać wielu bezdomnych i osoby uzależnione, które biorą narkotyki na widoku o każdej porze dnia. Wynika to ze specyficznej polityki miasta. Wiele osób przejezdnych czuje się w tych okolicach niekomfortowo, więc warto to wziąć pod uwagę.

Hotel charakteryzuje się specyficznym, kolorowym i dość szalonym designem, a cała przestrzeń została zaprojektowana wokół motywu podróży dookoła świata. Poszczególne piętra i pokoje nawiązują do różnych regionów — od Arktyki po tropiki — z mnóstwem kolorów, nietypowych dekoracji i podróżniczych akcentów. Atmosfera jest bardziej butikowa i kreatywna niż formalna, a z tarasu na dachu rozpościera się panorama na wieżowce Frankfurtu. Hotel zapewnia dostęp do sauny, przestrzeń do ćwiczenia na zewnątrz i zniżkę na pobliską siłownię, możliwość wynajęcia rowerów, dobre śniadania oraz restaurację i bar. Do tego jest tu przestrzeń coworkingowa, bezpłatna przechowalnia bagażu i płatny parking, a miejsce jest przyjazne zwierzętom.

👩🏻‍💻 25hours-hotels.com/frankfurt/the-trip

🗺 Niddastraße 58

$Za trzy noce w pokoju Medium razem z miejskim podatkiem zapłaciliśmy €306.40 (ok. 1300zł). Do tego na niektóre dni wykupiliśmy sobie śniadania, które kosztują €27 (ok. 115zł) za osobę, a jeśli wykupicie na cały pobyt, to trochę nawet taniej. Polecam rezerwować ten hotel bezpośrednio na ich stronie, bo dzięki temu macie gwarancję najlepszych cen oraz dostęp do różnych promocji, a dodatkowo przysługują też wcześniejsze zameldowanie i późniejsze wymeldowanie.

💡 Hotel oferuje wypożyczenie rowerów za dodatkową opłatą (€10, ok. 43zł za dzień).


Pierwszy pomysł na dzień we Frankfurcie:

  1. Zjedz śniadanie w Kleinmarkthalle.

  2. Przejdź się przez miasto: Römerberg – Neue Altstadt – katedra.

  3. Zrób przerwę na kawę.

  4. Połaź po sklepach na zakupowej ulicy Zeil.

  5. Odwiedź muzeum Städel.

  6. Wskocz na łódkę.

  7. Zjedz kolację w Yaldy.

  8. Wpadnij na drinka lub mocktail do Moseleck – legendarnego pubu tuż obok.


Kleinmarkthalle to zadaszona hala targowa w centrum miasta, gdzie znajduje się ponad sześćdziesiąt stoisk z jedzeniem i kwiatami, a nawet księgarnia. Lokalne specjały to Frankfurter Würstchen (kiełbasy), Grüne Soße (zielony sos z ziół) i apfelwein (regionalny cydr, który ma specyficzny smak mi kojarzący się z vinegretem). Można zjeść coś na miejscu albo kupić produkty i zabrać ze sobą na piknik nad Menem. Najlepiej przyjść tu rano lub przed południem i, jeśli się da, unikać sobót, kiedy jest tłoczno. Lubię w takich miejscach najpierw przejść się, żeby wszystko zobaczyć, a potem zdecydować, co zjem, i polecam tę metodę!

👩🏻‍💻 kleinmarkthalle.de

🗺 Hasengasse 5-7

⏰ Czynne w tyg od 8 do 18, w sob do 16, w nd zamknięte.

Po śniadaniu czas na spacer. Przejdź przez Römerberg, czyli serce historycznego Frankfurtu i pocztówkę miasta. Ten plac ma piękny ratusz z charakterystyczną schodkową fasadą, fontannę oraz odbudowane po II wojnie światowej domy, które zostały wiernie odtworzone na wzór średniowiecznych, które się nie zachowały. Tuż obok znajduje się Neue Altstadt – jeden z najbardziej niezwykłych projektów urbanistycznych w Niemczech. Jego paradoks polega na tym, że wygląda jak kilkusetletnia starówka, ale została otwarta dopiero… w 2018 roku. Parę kroków stamtąd jest też katedra św. Bartłomieja imponująca (tym razem oryginalna) gotycka architektura. To w niej odbywały się wybory niemieckich królów, a następnie koronacje cesarzy. Mnie zaskoczyło jej czerwone wnętrze!

Blisko katedry znajdują się przynajmniej dwie miłe kawiarnie. Ogólnie scena kawy speciality we Frankfurcie ma się dobrze, więc jeśli jesteście kawoszami, na pewno będziecie tu zadowoleni. My wybraliśmy się do drei kaffeebar, która często pojawia się w czołówce miejsc wymienianych jako najlepsze w mieście.

👩🏻‍💻 einszwei.shop

🗺 Fahrgasse 23

⏰ Otwarte od wt do nd od 10 do 17.

Jeśli lubisz zakupy, przejdź się główną ulicą handlową Frankfurtu. Miej jednak na uwadze, że to jedno z najbardziej ruchliwych miejsc w mieście. Przypomina nieco Oxford Street w Londynie lub Gran Vía w Madrycie. Jest szeroka, w większości zamknięta dla ruchu samochodowego i przez cały dzień pełna. Jej najbardziej charakterystycznym budynkiem jest futurystyczne centrum handlowe MyZeil, którego fasada przypomina ogromny wir lub tunel wciągający do środka. To projekt Massimiliano Fuksasa i jedna z ikon współczesnego Frankfurtu.

🗺 Zeil

Po zakupach czas na sztukę, której we Frankfurcie nie brakuje. Polecam Städel, które znajduje się w dzielnicy muzeów i jest jednym z najlepszych w całych Niemczech – posiada kolekcję obejmującą ponad siedemset lat historii sztuki europejskiej. Muzeum jest podzielone chronologicznie, a szczególnie znana jest podziemna galeria sztuki współczesnej. Całość da się zwiedzić w dwie-trzy godziny bez poczucia przesytu.

👩🏻‍💻 staedelmuseum.de

🗺 Schaumainkai 63

⏰ Czynne od wt do nd, od 10 do 18, a we wt i czw do 21.

💲Bilet normalny kosztuje €19 (ok. 81zł) , a ulgowy €17 (72zł).

Z muzeum można przejść wzdłuż rzeki i dojść do mostu Eisernera, skąd odpływają łódki, którymi można odbyć krótszy lub dłuższy rejs po Menie. Frankfurt został wybudowany wzdłuż rzeki, więc widoki robią wrażenie – ze statku można zobaczyć historyczne centrum, dzielnicę muzeów i słynny las wieżowców. Kontrast między starym a nowym z perspektywy wody wygląda bardzo efektownie. A jeśli nie lubicie tego typu grupowych atrakcji, rozważcie wynajęcie kajaka lub motorówki na własną rękę.

👩🏻‍💻 primus-linie.de

🗺 Mainkai 36

⏰ Rozkład jazdy: primus-linie.de/en/timetable

💲Ceny zależą od wybranej opcji. My zdecydowaliśmy się na godzinny rejs turystyczny i zapłaciliśmy €16 (ok. 68zł) od osoby.

Po długim dniu warto zjeść coś pysznego, dlatego zarezerwowałam nam stolik w Yaldy – jednej z najciekawszych restauracji z kreatywną kuchnią, ale z znacznie luźniejszą atmosferą niż w restauracjach fine dining. Jest wyróżniona Bib Gourmand przez inspektorów przewodnika Michelin za dobry stosunek jakości do ceny. W karcie, oprócz pysznego jedzenia, które skłania do tego, żeby się nim dzielić, znajdują się też koktajle i – co mi się bardzo spodobało – propozycja mocktaili omakase, czyli bezalkoholowy drink wybierany przez barmana na podstawie upodobań gościa. Do wyboru są dania à la carte, ale też opcja menu z czterech posiłków wybranych przez szefa kuchni, na którą się zdecydowaliśmy. Dostaliśmy w ramach niego pieczywo z pesto z suszonych pomidorów, wybitnego łososia z groszkiem, crème fraîche i koperkiem, świeżo zrobione ragu z grzybami oraz główne danie - ja rybę, a Liam antrykot (bo to dogadaliśmy z kelnerem).

👩🏻‍💻 yaldy.bar

🗺 Moselstraße 15

⏰ Otwarte codziennie od 18, od pon do czw do północy, w pt i sob do 1 rano, a w nd do 22.

💲Za czterodniowe Chefs Choice Menu zapłaciliśmy €80 (ok. 344zł) od osoby bez napojów.

Praktycznie drzwi w drzwi z Yaldy znajduje się kultowy frankfurtański pub – Moseleck. To jeden z najbardziej znanych i najstarszych pubów w dzielnicy dworcowej, który działa od około stu dwudziestu pięciu lat i uchodzi za instytucję – w niemieckiej prasie bywa określany jako “matka wszystkich knajp”. Słynie z surowego, autentycznego klimatu starej niemieckiej knajpy, ale jest przyjazna i pełna lokalnego kolorytu. Spotykają się tu wszyscy – młodzi, starzy, punkowcy, osoby w garniturach. Żeby zakończyć dzień regionalnym akcentem, można wybrać apfelwein, czyli jabłkowy cydr.

👩🏻‍💻 moseleck-ffm.de

🗺 Moselstraße 21

⏰ Czynny codziennie od 6 rano do 4 w nocy.

💲Za dwa duże kufle Apfelwein zapłaciliśmy €10 (ok. 43zł).

Drugi pomysł na dzień we Frankfurcie:

  1. Zjedz śniadanie w hotelowej restauracji.

  2. Wypożycz rower i wybierz się na wycieczkę.

  3. Pojedź do ogrodu botanicznego Palmengarten.

  4. Wpadnij na kawę do pobliskiej kawiarni.

  5. Po drodze nad rzekę kup owoce i coś do picia.

  6. Zrób sobie mały piknik nad wodą.

  7. Wieczorem pójdź zjeść do tradycyjnej niemieckiej tawerny Adolfa Wagnera.


W hotelu The Trip mieści się bliskowschodnia restauracja Bar Shuka. Serwują tam i dobre śniadania, i smaczne kolacje (przetestowaliśmy oba menu). W porannym bufecie znajdziecie jajka w różnych wersjach, hummus i inne pasty, kiszonki, musli i owsiankę, owoce, pieczywo, sery oraz wędliny. Do tego wybór zimnych napojów, kawy i herbaty.

👩🏻‍💻 palmengarten.de

🗺 Palmengarten der Stadt, Siesmayerstraße 63

⏰ Otwarte codziennie od 9 do 19.

💲Śniadanie w formie bufetu kosztuje €27 (ok. 116zł) od osoby, a jeśli weźmie się je w hotelu na cały pobyt — €24 (ok. 103zł). Na śniadanie można wejść “z ulicy”. Można też zamawiać dania à la carte. Fajną opcją jest też zamówienie śniadania na wynos (za €9, ok. 39zł) i zabranie go na piknik.

Również w hotelu, ale pewnie też w innych miejscach w mieście, można wypożyczyć rowery. To super opcja na poznawanie Frankfurtu, który jest bardzo przyjazny rowerzystom – głównie płaski, ze śnieżkami rowerowymi, ładnymi trasami przy rzece i kierowcami przyzwyczajonymi do jednośladów.

💲Dzień wynajmu roweru kosztuje €10 (ok. 43zł). Można wynająć go też na cztery godziny trochę taniej, a w ramach niektórych pokoi rower jest w cenie!

Ogród botaniczny Palmengarten to świetne miejsce, żeby odpocząć od tłumów. To niezwykły park o powierzchni ponad dwudziestu hektarów, gdzie zgromadzono rośliny z różnych stref klimatycznych. Znajduje się tam też piękna zabytkowa szklarnia, dom kwiatów i motyli oraz sadzawka, po której można pływać łódką. To też fajny wybór, żeby usiąść z książką i nacieszyć się czasem w (miejskiej) naturze.

👩🏻‍💻 palmengarten.de

🗺 Palmengarten der Stadt, Siesmayerstraße 63

⏰ Otwarte codziennie od 9 do 19.

💲Bilet kosztuje €9 (ok. 38zł), ale wejście do siedemnastego roku życia jest darmowe. Do tego w tygodniu po 18:30 można kupić bilet o obniżonej cenie – €5 (ok. 21zł). Wynajem łódki kosztuje dodatkowe €10 (ok. 43zł).

Kilka minut rowerem z ogrodu jest kawiarnia i palarnia Brühmarkt, w której można wypić dobrą kawę. To znane miejsce wśród lokalnych miłośników espresso i przelewów. Stawiają na bezpośredni handel z producentami i ręczne wypalanie ziaren w małych partiach.

👩🏻‍💻 bruehmarkt.com

🗺 Leipziger Str. 1

⏰ Czynna w tyg od 8 do 18, a w weekendy od 10.

Zanim wsiądziesz znów na rower albo, jadąc nad rzekę, kup po drodze owoce i coś do picia, co lubisz. Jeśli chcesz pozostać w niemieckim klimacie, możesz sięgnąć po lokalną sodę Mezzo Mix, czyli mieszankę coli z sokiem pomarańczowym, Fritz-Kolę albo Club Mate. A jak zmęczysz się pedałowaniem, zatrzymaj się na piknik. Przekąska, gapienie się na panoramę miasta, łódki i przechodniów to miła perspektywa na popołudnie.

Na kolację wybierz się do gospody Adolfa Wagnera – to jedna z najbardziej znanych tradycyjnych restauracji frankfurckich z apfelweinem, która na dodatek działa nieprzerwanie od 1931 roku. Atmosfera jest bardzo lokalna: długie, drewniane stoły, wspólne siedzenie z innymi gośćmi, mieszanka turystów i mieszkańców. Zjecie tam mięso z mięsem, więc niestety nie jest to miejsce zbyt przyjazne wegetarianom. Warto zamówić sznycla, golonkę, zielony sos do mięsa albo regionalny ser marynowany z cebulą.

👩🏻‍💻 apfelwein-wagner.com

🗺 Schweizer Str. 71

⏰ Otwarte codziennie od 11 do północy.

💲 Za obiad dla dwóch osób z apfelweinem i deserem zapłaciliśmy €57 (ok. 245zł).

Podsumowanie

Frankfurt jest zaskakujący i to fajny kierunek na weekendowy pobyt w mieście. Łączy wiele sprzeczności, które są wyraźnie widoczne – nowoczesność z tradycją, luksus z biedą. Zachwyca architekturą, ma ciekawą ofertę kulturalną (też tę alternatywną) i restauracyjną, a do tego jest miejscem, w którym można odpocząć nad rzeką czy w zieleni ogrodu botanicznego. Jest też dobrze skomunikowany, więc stanowi świetną bazę wypadową do zwiedzania tej części kraju, co mieliśmy w planach. Tym postem zapraszam Was na kilka wycieczek po Niemczech.

*Podawane przeze mnie ceny proszę traktować jako orientacyjne i upewnić się na własną rękę, czy się nie zmieniły.

***

Post ten ukazał się w ramach serii o Niemczech, w ramach którego możecie też przeczytać o:

  • Nürburgring (premiera: 13.07.2026)

  • Heidelbergu (premiera: 20.07.2026)